Ostatnia wizyta Małgosi u lekarza ortopedy nie pozostawia żadnych złudzeń co do konieczności operacyjnego skorygowania nóżki. Pomimo dalszego kontynuowania leczenia utrwalającego specjalnymi bucikami wraz z szyną, efekt nie jest zadowalający. Małgosia nie toleruje zbyt dobrze tego sposobu leczenia co przekłada się na jego mniejszą skuteczność. Czekamy zatem, aż nóżka podrośnie do ok.7-8 cm ażeby możliwe było przeprowadzenie operacji całkowitego uwolnienia stopy.
